Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bosko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bosko. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 grudnia 2010

najpiękniejsza książka dzieciństwa the most beautiful book of my childchood

Wspomniany gdzieś na Rosji w Literaturze Aleksander Puszkin przywołał wspomnienie z dzieciństwa o najpiękniejszej i najczęściej czytanej przeze mnie książce. Tak więc uprosiłam rodziców o przesłanie mi  owej książki. Oto i ona.

To co mnie w niej urzekło, to nie przekłady bajek autorstwa Tuwima, Brzechwy, Grodzieńskiej i Ulickiego, ale ilustracje Stanisława Kowalowa (niestety nie znalazłam nic o nim na necie)

Książka wydana w 1987 w Moskwie

Popatrzcie na fakturę drzewa, na muchomory

Fale jak z japońskich ilustracji (tak mi się przynajmniej skojarzyło)


To najpiękniejsza i najcześciej kopiowana przeze mnie ilustracja. Kto wie może ja sobie wyszyję...
Czyż wiatr może wyglądać piękniej i jeszcze potężniej



No i te ozdobniki (trochę jakby celtyckie jak dla mnie no mimo to urocze). W ogóle cała książka taka właśnie pełna pięknej wyobraźni autora ilustracji, przepychu i rosyjskości.


niedziela, 26 września 2010

Zamek i skansen w Bunratty / Bunratty castle and folk park



Dzisiejsze popołudnie spędzilismy w pobliskim Bunratty
Mieli tam coś na wzór Dożynek
pokazywano stare maszyny rolnicze, gdzieś tam nibz miał być pokaz wyrabiania masła i kowalstwa, ale jakoś tego nie znaleźliśmy. Przy okazji pstryknęlam parę fotek skansenu.


na prawo sprytna maszynka do orania i zasiewania w zależności od założonej końcówki
stara szkoła



 












po lewej skręcanie liny
po prawej - rozśmieszyło mnie do łez

 dom doktora
ten pokój służył za gabinet

czy ja dobrze widzę ten fotel z tyłu to chyba ginekologiczny


takie biurko chcę!!














no i takie jeszcze piękności zapewne własność pani domu








na taki rower poluję




kaligrafie na sprzedaż
ostatnio sfiksowałam na punkcie kaligrafii
co prawda akurat celtyckie krzaczki nie kręcą mnie najbardziej (wolę Italic) to muszę przyznać jakość tych prac mnie zachwyciła
na zdjęciu autor kaligrafii








parę różnych murków
Titania dla Cię



kościółek



 piękny prawda



a oto i zamek Bunratty


dwa witrażyki z zamku


a po całym zwiedzaniu poszliśmy do pobliskiego pubu "Durty Nelly"
na piwko i kawke z prądem

piekna ta lampeczka co
pamiętam, że dawno dawno temu w moim pokoju stała taka lampka z mlecznym kloszem
gdzież ona teraz jest

dziękuję wytrwałym, że dotarliście aż do końca


a! i jeszcze refleksja
nie ma w skansenie tak znanej koronki irlandzkiej, ani w ogóle jakichkolwiek wyszywanek

niedziela, 29 sierpnia 2010

kawalek lata

Himmel uber Shannon czyli Niebo na Shannonowem dzisiaj po poludniu


i krajobraz po bitwie czyli niezbednik mojej cory

z zapartym tchem zglaszam sie na wyzwanie art-piaskownicy


both pic taken in Shannon are in photo challenge in art-piaskownica

czwartek, 29 lipca 2010

uczta dla oczu / a feast for my eyes


Uczta dla oczu
tylko tak da sie okreslic wrazenia po ogladnieciu filmu "Bright star" w rez. Jane Campion
film opowiada historie milosna Fawne Brown
(takie piekne rzeczy szyje i wyszywa ze OCH i Ach)
 z poeta Johnem Keats'em
rok 1818


po pierwsze kostiumy (Janet Patterson - nominacja do Academy Award)
po drugie zdjecia (Greig Fraser)

na fotce powyzej proces powstawania kolnierza


a to gotowy kolnierz juz przyszyty do sukni






patrzcie na jej kapelusz!!!

daje slowo urodzilam sie  w zlej epoce
moglabym sobie tak plasac w sukniach w stylu empire ("jozefinkach") i takich kapeluszach
i cale dnie wyszywac :D

no i te wnetrza aaaaaa

czwartek, 17 czerwca 2010

strzelnica / shooting range

nastepny punkt na liscie rzeczy do zrobienia / odwiedzenia w Zielonej Gorze
strzelnica

next on our list things to do/visit in Zielona Gora
shooting range




najpierw probowalismy na sztucerze (Gri i moj i tato, instruktor jak zobaczyl jak trzymam bron odradzil oddanie strzalu)

potem sprobowalismy strzelania do lotek z dubeltowki
i tu sie popisalam :) niechcacy trafilam

środa, 5 maja 2010

herbata origami / origami tea bags


absolutnie sie zakochalam w tej fotce. Autorka herbacianej torebki jest Rosjanka Natalya Ponamareva. Ptak pod wplywem wody rozklada skrzydla...musi wygladac przepieknie.
Nie wiem czemu ale jedyne slowo ktore mi sie cisnie na usta to POEZJA

normalnie Och i Ach

Mam nadzieje ze Natalia znalazla producenta dla swoich torebek i w koncu bedziem ozna je gdizes kupic

jej inne prace znajdziecie TU i TU


I fell in love in this idea. Author of this origami tea bag is Russian designer Natalia Ponamareva.
The bird in water is spreading his wings...its so poetic
I mean Oh My Gok

I hope she found somebody who will produce them so I can buy them!!!
her other works you can find
HERE and HERE

poniedziałek, 3 maja 2010

Majowka / Long May weekend

Mariusz z Magda juz od soboty w drodze. My z kolei w sobote wieczorem przywitalismy tesciow, z ktorymi to swietowalismy 1-ego maja. Zeby nie dziadziec na kanapie postanowilismy udac sie do Burren na piknik. Taki oto widok roztaczal sie przed nami

Mariusz and Magda left us on Sat morning, on evening my in-laws arrived. We've celebrated 1st of May. Next day we decided to have a picnic in Burren, Co. Clare. That's the view in front of us. 


to widok za nami

that's the view behind us


po posilku ( ale wialo masakra) udalismy sie do znanej niektorym Swiatyni Herbaty

Ogrod ziolowy dopiero sie zbiera po zimie, wiec wygladal naprawde zalosnie


after the meal (was very windy) we got to Tea Rooms for a cuppa
Herbal Garden looked really pathethic after winter



zachwycil mnie aksamitny kolor, w ogole jako dziecko uwazalam bratki za jedne z najpiekniejszych kwiatow

I was charmed by this colour, as a child i thought this particular flowers were one of the most beautiful ones.


no i sklep perfumeryjny z recznie robionymi kosmetykami,  zadnych swinstw i nie testowane na zwierzakach

and The Perfumery Shop with handmade stuff, no nasty things, not tested on animals.







mydelka i kremiki

soaps and creams


i oczywiscie herbata

and of course a cup of tea


ja uszczesliwilam sie rowniez szklanka wybornej wody o smaku Elderflower (nie wiem jaka jest polska nazwa, wie ktos?? )

I've enjoyed a glass of Organic Elderflower Water


zakupilam rowniez mydelko z lawendy i miety i balsam do ust z miodu


a stronka do perfumerii jest taka; here have a look yourself: