Dzisiejsze popołudnie spędzilismy w pobliskim Bunratty
Mieli tam coś na wzór Dożynek
pokazywano stare maszyny rolnicze, gdzieś tam nibz miał być pokaz wyrabiania masła i kowalstwa, ale jakoś tego nie znaleźliśmy. Przy okazji pstryknęlam parę fotek skansenu.
na prawo sprytna maszynka do orania i zasiewania w zależności od założonej końcówki
stara szkoła
po lewej skręcanie liny
po prawej - rozśmieszyło mnie do łez
dom doktora
ten pokój służył za gabinet
czy ja dobrze widzę ten fotel z tyłu to chyba ginekologiczny
czy ja dobrze widzę ten fotel z tyłu to chyba ginekologiczny
takie biurko chcę!!
no i takie jeszcze piękności zapewne własność pani domu
na taki rower poluję
kaligrafie na sprzedaż
ostatnio sfiksowałam na punkcie kaligrafii
co prawda akurat celtyckie krzaczki nie kręcą mnie najbardziej (wolę Italic) to muszę przyznać jakość tych prac mnie zachwyciła
na zdjęciu autor kaligrafii
parę różnych murków
Titania dla Cię
kościółek
piękny prawda
a oto i zamek Bunratty
dwa witrażyki z zamku
a po całym zwiedzaniu poszliśmy do pobliskiego pubu "Durty Nelly"
na piwko i kawke z prądem
piekna ta lampeczka co
pamiętam, że dawno dawno temu w moim pokoju stała taka lampka z mlecznym kloszem
gdzież ona teraz jest
dziękuję wytrwałym, że dotarliście aż do końca
a! i jeszcze refleksja
nie ma w skansenie tak znanej koronki irlandzkiej, ani w ogóle jakichkolwiek wyszywanek








