czwartek, 29 lipca 2010

uczta dla oczu / a feast for my eyes


Uczta dla oczu
tylko tak da sie okreslic wrazenia po ogladnieciu filmu "Bright star" w rez. Jane Campion
film opowiada historie milosna Fawne Brown
(takie piekne rzeczy szyje i wyszywa ze OCH i Ach)
 z poeta Johnem Keats'em
rok 1818


po pierwsze kostiumy (Janet Patterson - nominacja do Academy Award)
po drugie zdjecia (Greig Fraser)

na fotce powyzej proces powstawania kolnierza


a to gotowy kolnierz juz przyszyty do sukni






patrzcie na jej kapelusz!!!

daje slowo urodzilam sie  w zlej epoce
moglabym sobie tak plasac w sukniach w stylu empire ("jozefinkach") i takich kapeluszach
i cale dnie wyszywac :D

no i te wnetrza aaaaaa

4 komentarze:

Monika @ Home pisze...

Mhmhm... Podobna ta pani do Ciebie:)
Te materialy!!!
Te suknie tez piekne, ale telefon to bym musiala chyba w kapeluszu nosic;))))
Pozdrawiam z niedaleka;D

Titania yng Nghymru pisze...

ciekawie przedstawiłaś film, fotki rzeczywiście przestawiają film obiecująco, cała ta sceneria, styl, moda... no i romans w tle
a tak w ogóle to te panny w tamtym wieku "interneta" nie miały to nic tylko siedziały i szyły i szyły :)

Bo pisze...

ja w ogole za romansami nie przepadam wole jak sie krew leje

ale sie skusilam ze wzgledu na fote na okladce

Joasiunia:) pisze...

Qrczę nie pomyślałam widzisz...

A my jednak nie jedziemy buuu:(:(:(