Martynka zaprosila mnie do czytaniowej zabawy
oto jej pytania:
1. Czy jest jakaś lektura szkolna, przez którą w szkole nie mogłaś przebrnąć, a wróciłaś do niej po latach i ku swojemu zdumieniu się nią zachwyciłas?
Generalnie jestem molem ksiazkowym od urodzenia i czytalam wszystko, w tym wszystkie lektury. Zdarzylo sie pewnie kilka, ktore pominelam ,ale nigdy do nich nie wrocilam a sa nimi (pewnie bylo ich wiecej) "Ten Obcy", niczego z Trylogii nie przeczytalam. Tymbardziej mi wstyd, bo Gri bedac Ukraincem czytal Ogniem i mieczem!!!. To z nim ogladalam film po raz pierwszy.
no i "Proces" Kafki Jedyna lektura do ktorej wracalam. Tego gnojka meczylam wiecej niz 10 razy bom uparta, ale z nim nie wygralam. Na dodatek mam taki glupi nawyk zaczynania czytania ksiazki od przeczytania ostatniego zdania. I za ktoryms razem przeczytalam zakonczenie...Porazka z ta ksiazka.
Ferdydurke i coz z Bruno Schulza tez bylo w lekturach i tez nie przeczytalam i nigdy nie wrocilam
2. Czy czytasz w wannie? Jeśli tak, to czy kiedykolwiek jakaś książka wpadła ci do wody (podaj tytuł).
Kiedys namietnie, od wyjazdu z Pl jakos mi sie udawalo trafiac na same kabiny i dopiero w nowym mieszkanku mam wanne, ale juz w nie jnie czytam. Cos tam wpadalo i bylo tego tyle, ze nie pamietam tytulow
3. Najdziwniejsza książka jaką przeczytałaś to...?
No tutaj to pustka totalna, bylo pare ktore mi sie nie spodobaly, ale czy byly dziwne? Niestety nic tu chyba nie wymysle.
a teraz moje pytanka:
1. Jaki masz rytual ksiazkowy? Czyli np. co musisz miec w zasiegu reki kiedy zaczynasz czytac?
2. Pokaz (opisz) swoja zakladke
3. Czy jest ksiazka, ktorej mimo wielu podejsc nie zmeczylas?
a pytania leca do : Chichiro, Joasiuni, Agnieszki -Litera-tour i Titanii
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytadlo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytadlo. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 23 lutego 2010
środa, 11 listopada 2009
moze wazne moze nie / maybe important maybe not
11 listopada Dzien Niepodleglosci
przeszlam sie po Shannon, zadnej polskiej flagi nie ma wywieszonej, nie jest to tematem dzisiejszych rozmow. Sama tez nie mam flagi zeby wywiesic, wstyd. Ciekawe ilu z nas pamieal dzis o tym dniu. Oczywiscie ci na emigracji, bo w Pl przeciez dzien wolny to chyba komu sie o uszy obilo.
Skonczylam czytac Platforme Huellbecqua (czy jak sie go tam pisze) i zdolowalam sie strasznie, wszystko to odarte z kolorow, pozycje kobiety i mezczyzny we wspolczesnym swiecie te nasze klatki w ktorych siedzimy, niektorzy sie chca uwolnic, a innym jest dobrze, a inni nie wiedza ze sa w klatce.
Znalazlam blog Used to be somebody - bylam kims, dziennikarka rezygnuje z pracy i wraca do domu (do zrodla?) i mowi jak sie zmienilo postrzeganie jej przez innych ludzi, kiedy robisz kariere jestes kims jak siedzisz w domu i zajmujesz sie dziecmi to wakacje masz dlugie, tv ogladasz i w ogole wypadlas z obiegu bo o czym z toba rozmawiac?
Fundacja Mama chce wycenic domowe roboty gospodyn domowych , kontrowersyjne co?
Zaczelam czytac Rozowe strusie piora Hanny Krall i wyje. Zydzi Krall i Jana Grossa budza moja sympatie i empatie. Ale mysle zaraz o tabunach Zydow spotkanych we wrzesniu na lotnisku w Kijowie, ktorzy swoja ignorancja i poczuciem wyzszosci wiszacymi gesto w powietrzu zrazili mnie do siebie na dlugo.
11th Nov Polish Independance Day, walkled here nad there in Shannon, haven't seen a singl Polish flag on window, I dont have one myself, shame. I wonder how many of us remembered about the day, of course immigrant coz in Poland it's a holiday so there is no chance someone could miss it.
Finnished reading Platform (not sure is tat the original title) Huellbesque (is that how u spell it?) and it made me blue. Position of women and men in modern world, western world. We all in those traps, some want to escape, some like it some others don't even know they are trapped.
Recently found that blog Used to be somebody- a journalist quit her job to be stay at home mum. Know she noticed hoe other ppl vale her on the basis of being/being not career woman. Sad. U sit at home so u are on neverending holday right? watching telly, other still working ppl have nothing to talkl about with u.
Fundacja Mama wants to evaluate every single home work, ironing, washing etc controversial huh?
I've started to read a book written by Hanna Krall, letters from Jews from all over the world which she received in last 50 years. I'm in tears. And suddenly start to think about those crowds of Jews I've met on Kiev Airport this Sept. Pure ignorance and treating others like they worse. You could sense it in the air. Couldn't stand them.
przeszlam sie po Shannon, zadnej polskiej flagi nie ma wywieszonej, nie jest to tematem dzisiejszych rozmow. Sama tez nie mam flagi zeby wywiesic, wstyd. Ciekawe ilu z nas pamieal dzis o tym dniu. Oczywiscie ci na emigracji, bo w Pl przeciez dzien wolny to chyba komu sie o uszy obilo.
Skonczylam czytac Platforme Huellbecqua (czy jak sie go tam pisze) i zdolowalam sie strasznie, wszystko to odarte z kolorow, pozycje kobiety i mezczyzny we wspolczesnym swiecie te nasze klatki w ktorych siedzimy, niektorzy sie chca uwolnic, a innym jest dobrze, a inni nie wiedza ze sa w klatce.
Znalazlam blog Used to be somebody - bylam kims, dziennikarka rezygnuje z pracy i wraca do domu (do zrodla?) i mowi jak sie zmienilo postrzeganie jej przez innych ludzi, kiedy robisz kariere jestes kims jak siedzisz w domu i zajmujesz sie dziecmi to wakacje masz dlugie, tv ogladasz i w ogole wypadlas z obiegu bo o czym z toba rozmawiac?
Fundacja Mama chce wycenic domowe roboty gospodyn domowych , kontrowersyjne co?
Zaczelam czytac Rozowe strusie piora Hanny Krall i wyje. Zydzi Krall i Jana Grossa budza moja sympatie i empatie. Ale mysle zaraz o tabunach Zydow spotkanych we wrzesniu na lotnisku w Kijowie, ktorzy swoja ignorancja i poczuciem wyzszosci wiszacymi gesto w powietrzu zrazili mnie do siebie na dlugo.
11th Nov Polish Independance Day, walkled here nad there in Shannon, haven't seen a singl Polish flag on window, I dont have one myself, shame. I wonder how many of us remembered about the day, of course immigrant coz in Poland it's a holiday so there is no chance someone could miss it.
Finnished reading Platform (not sure is tat the original title) Huellbesque (is that how u spell it?) and it made me blue. Position of women and men in modern world, western world. We all in those traps, some want to escape, some like it some others don't even know they are trapped.
Recently found that blog Used to be somebody- a journalist quit her job to be stay at home mum. Know she noticed hoe other ppl vale her on the basis of being/being not career woman. Sad. U sit at home so u are on neverending holday right? watching telly, other still working ppl have nothing to talkl about with u.
Fundacja Mama wants to evaluate every single home work, ironing, washing etc controversial huh?
I've started to read a book written by Hanna Krall, letters from Jews from all over the world which she received in last 50 years. I'm in tears. And suddenly start to think about those crowds of Jews I've met on Kiev Airport this Sept. Pure ignorance and treating others like they worse. You could sense it in the air. Couldn't stand them.
niedziela, 2 sierpnia 2009
HWDP Herbata W Duzej Paczce
postanowilam podzielic sie herbatka z tesciowa i z Naida...tak tak herbatka z blawatkiem, ta ktora wyslala mi Mikusia. Jako ze zwana ruskim czajem i na dodatek taka przyjemnosc im sprawilam kiedy zaparzylam ostatni dzbanek pomyslalam ze fajnie by bylo sie podzielicznalazlam nawet fajne cytaty herbaciane ktore wybazgrolilam z drugiej storny kartonika :
kobieta powinna byc jak herbata:
slodka
goraca
i mocna :-)
"..nawet herbata smakuje lepiej kiedy wiem, ze i Ty pijesz ja o tej samej porze"
panna nikt
a swoja droga fajnie jest pic herbate w towarzystwie ktore to docenia, niestety niektorych przyjaciol nie mam na odleglosc reki wiec wysylam im czasem herbate.
moze ktos chce sie napic ze mna herbatki?? prosze adresik na emila to sie napijemy
_______
a no i mialo byc tez co nieco o ksiazkach
po pierwsze zadyma kingi dunin bardoz fajnie mi sie czytalo, lubie ta pania, akurat ta ksiazka to zbior felietonow z Wysokich Obcasow (za GW nie tesknei no Obcasy bym czytala namietnie) zachecona wzielam tez Obciach rowniez pani Dunin i generalnie cos mi zgrzytalo
-kontynuacja Tabu, ktorego nie czytalam bo nie ma w irlandzkiej bibliotece ale mi to nie przeszkadzalo
historyjka namietnej przygody kuzynki z kuzynem i co z tego wyszlo, generalnie zakonczenie jak najbardziej czzarno-biale ze sie tak wyraze, zly kuzyn ktory zgwalcil kuzynke dostal za swoje, ona chciala zeby zniknal i tak sie stalo-zagryzly go glodne psy straznika dzialeczek a ten go pochowal zeby uiknac konsekwencji
potem byl zahir paolo coelho
bronilam sie nogami i rekami przed alchemikiem bo byl tak wyslawiany do obrzygania, jak ucichlo kupilam Weronika postanawia umrzec-bo tytul fajny i sie nie zawiodlam to i alchemika wciagnelam i generalnie ok, skusilam sie na zahira...i sama nie wiem, dalo mi o do myslenia
kilka zlotych mysli ktore trafily do mojego notesu
chwwile mi zajelo przetrawienie ale generalnie na plus raczej i jak bede miic okazje to przeczytam od niego jeszcze cos
najwieksza niespodzianka to pozytywni macka millera
fajny tytul wiec wzielam
czytam i czytam i mnie oswieca ...aaa jest o gejach i jeden z nich lapie HIV wiec to tacy 'poozytywni'
brne dalej i okazuje sie ze nie tylko 'pozytywni' ale i pozytywni
bardzo bardzo ta ksiazka; smieszna, ale miejscami ryczalam (lubie ryczec do ksiazek lub filmow)
wciagnelam w jeden dzien
wlasnie czytajac o takich gejach ( czemu nie o pedalach, staram sie byc na sile poprawna politycznie?? gay z ang. znaczy szczesliwy wesoly, zawezono znaczenie slowa , wiec tylko geje moga mowic I'm gay, czy mozna powiedziec I'm gay gay?? czy to juz maslo maslane??)
a wiec czytajac o takich gejach palam do nich sympatia ( na czym sie lapie: mowiac o gejach od razu w rozmowie zaznaczam, ze nie mam nic na przeciw, bo mam kumpla z pod znaku teczy. pieprzona polityczna poprawnosc kaze mi sie zabezpieczac)
czytalam gdzies ostatnio, ze te wszystkie marsze ichnie przysparzaja tylko wiecej wrogow.
takie jest nasze spoleczenstwo, poki w domu to jeszcze mozemy to zniesc gorzej jak wychodza na ulice i na sile pchaja sie w oczy i pod nos
...a teraz zaczne belkotac (butelka winka juz pusta), wiec lepiej pojde spac
poniedziałek, 15 czerwca 2009
bookmaster
leza tak na stole czasem zabieram je na spacer, kiedys jezdzily ze mna pociagiem i chodzily na kawe, teraz patrze na nie z tesknota i pozadaniem..ksiazki
zamowione i juz doszly :historia Polski do 2009 (wkuwalam te cholerna historie dniami i nocami do matury a i tak zdalam ledwo, nieruszony polski i angielski zdane na 5) przyszedl taki czas ze historia ojczyzny bardzo mnie ciekawi -szczegolnie ze Grisza historie zna i wmawia mi ze dostalismy po dupie od Ukraincow - jak bylo? dowiem sie i bede mogla sie bronic
drugi powod jest taki ze na lekcjach w podstawowce czy liceum nikt nie dochodzil do momentu historii wspolczesnej, czas na swiecie stanal w miejscu w momencie drugiej wojny swiatowej. majac lat nascie kolo dupy mi latalo jaka partia rzadzi i kto sie twardo trzyma stolkow od ilu lat
teraz jest inaczej. problem jest taki, ze nauczyciele w obawie przed rodzicami ktorzy maja inne zdanie nie poruszali tematow historii wspolczesnej Polski-zbyt kontrowersyjne jak to powiedzial jeden z moich nauczycieli w liceum
historia Ukrainy do momentu wyboru Juszczenki na prezydenta,
dlaczego? bo dobrze wiedziec dlaczego Ukraina jest taka jaka jest. moze jak juz wchlone ta cala wiedze dowiem sie dlaczego Polacy tak nie lubia wschodnich sasiadow.
co dziwne Czechow nikt nie nienawidzi a z nimi sie przeciez bilismy
potem moze wciagne historie Rosji-ale to juz na nastepne zakupy zostawiam, ksiazka Politkowskiej zakupiona dawno temu na dworcu we Wro pokazala mi Rosje ktorej nie znam. Znajomi Rosjanie i Ukraincy sa goracymi zwolennikami Putina, przyda sie znac druga strone medalu
Armia Instrukcja Obslugi wywiad z gen Romanem Polko kupiona na zyczenie Gri a sama ja wciagam. o armii pojecia nie mam, a moze raczej mam niewielkie ale Gri ciagle mnie doksztalca. jakbym wiedziala tyle co teraz to pewnie pare lat wstecz sama bym sluzyla ojczyznie.
co ciekawe Rosjanie produkuja ciagle to nowe seriale i filmy z zolnierzami w roli glownej. Kadety, Soldaty to seriale ktore wciagalam chcac nie chcac, bo Gri je ogladal, 9Rota-absolutnie uwielbiany film Gri - ja tez znam go juz na pamiec.w Rosji jest kult zolnierza - tak mi sie wydaje, mlodzi ludzie chca sluzyc ( no w wiekszosci) a te wszystkie filmy (nazywajcie to sobie propaganda jesli chcecie) to sposob na zachecenie do sluzby, wstyd nie byc w wojsku-u nas tez pamieitam kiedys tak bylo tymczasem kolesie w Poolandzie wymiguja sie jak moga od sluzby ojczyznie, ci ktorzy zgineli w jej obronie przekrecaja sie w grobach .
do ksiazek dokupilam plytki Nosowska/Osiecka jeszce nie przetrawiona do konca, nie mam zdania czy ja lubie czy nie, no i Heavi metal FISZa milosc od pierwszych dzwiekow-tu nie bylo niespodzianek
wyszlam z zalozenia ze przyzwoitosc nakazuje zeby chociaz po jednym albumie kupic a nie sciagac z neta, szczegolnie ze slucham ich od zawsze
ksiazki do kupienia i przeczytania:
Magda Umer, Andrzej Poniedzielski - Jak trwoga to do bloga
Hanna Krall-Rozowe strosie piora
Pawel Sanajew-Pochowajcie mnie pod podloga
na polce lezy i sie kurzy Kobieta z wydm-Abe Kobo...po rosyjsku, zdobyta bez trudu od tesciowej, Gri ja kupil mamie nie wiedzac o czym jest ksiazka, mamie sie nie podobala, wiec bez zalu oddala mi. dalczego nadal nie ruszona? bo te cholerne rosyjskie krzaczki przyprawiaja mnie o bol glowy, czuje sie jak dzieciak skladajac literki a nie ktore slowa zdaja sie nie mieic sensu po zlozeniu, co wiecej sa niewymawialne na glos
ktos ma jeszce jakies typy??
zamowione i juz doszly :historia Polski do 2009 (wkuwalam te cholerna historie dniami i nocami do matury a i tak zdalam ledwo, nieruszony polski i angielski zdane na 5) przyszedl taki czas ze historia ojczyzny bardzo mnie ciekawi -szczegolnie ze Grisza historie zna i wmawia mi ze dostalismy po dupie od Ukraincow - jak bylo? dowiem sie i bede mogla sie bronic
drugi powod jest taki ze na lekcjach w podstawowce czy liceum nikt nie dochodzil do momentu historii wspolczesnej, czas na swiecie stanal w miejscu w momencie drugiej wojny swiatowej. majac lat nascie kolo dupy mi latalo jaka partia rzadzi i kto sie twardo trzyma stolkow od ilu lat
teraz jest inaczej. problem jest taki, ze nauczyciele w obawie przed rodzicami ktorzy maja inne zdanie nie poruszali tematow historii wspolczesnej Polski-zbyt kontrowersyjne jak to powiedzial jeden z moich nauczycieli w liceum
historia Ukrainy do momentu wyboru Juszczenki na prezydenta,
dlaczego? bo dobrze wiedziec dlaczego Ukraina jest taka jaka jest. moze jak juz wchlone ta cala wiedze dowiem sie dlaczego Polacy tak nie lubia wschodnich sasiadow.
co dziwne Czechow nikt nie nienawidzi a z nimi sie przeciez bilismy
potem moze wciagne historie Rosji-ale to juz na nastepne zakupy zostawiam, ksiazka Politkowskiej zakupiona dawno temu na dworcu we Wro pokazala mi Rosje ktorej nie znam. Znajomi Rosjanie i Ukraincy sa goracymi zwolennikami Putina, przyda sie znac druga strone medalu
Armia Instrukcja Obslugi wywiad z gen Romanem Polko kupiona na zyczenie Gri a sama ja wciagam. o armii pojecia nie mam, a moze raczej mam niewielkie ale Gri ciagle mnie doksztalca. jakbym wiedziala tyle co teraz to pewnie pare lat wstecz sama bym sluzyla ojczyznie.
co ciekawe Rosjanie produkuja ciagle to nowe seriale i filmy z zolnierzami w roli glownej. Kadety, Soldaty to seriale ktore wciagalam chcac nie chcac, bo Gri je ogladal, 9Rota-absolutnie uwielbiany film Gri - ja tez znam go juz na pamiec.w Rosji jest kult zolnierza - tak mi sie wydaje, mlodzi ludzie chca sluzyc ( no w wiekszosci) a te wszystkie filmy (nazywajcie to sobie propaganda jesli chcecie) to sposob na zachecenie do sluzby, wstyd nie byc w wojsku-u nas tez pamieitam kiedys tak bylo tymczasem kolesie w Poolandzie wymiguja sie jak moga od sluzby ojczyznie, ci ktorzy zgineli w jej obronie przekrecaja sie w grobach .
do ksiazek dokupilam plytki Nosowska/Osiecka jeszce nie przetrawiona do konca, nie mam zdania czy ja lubie czy nie, no i Heavi metal FISZa milosc od pierwszych dzwiekow-tu nie bylo niespodzianek
wyszlam z zalozenia ze przyzwoitosc nakazuje zeby chociaz po jednym albumie kupic a nie sciagac z neta, szczegolnie ze slucham ich od zawsze
ksiazki do kupienia i przeczytania:
Magda Umer, Andrzej Poniedzielski - Jak trwoga to do bloga
Hanna Krall-Rozowe strosie piora
Pawel Sanajew-Pochowajcie mnie pod podloga
na polce lezy i sie kurzy Kobieta z wydm-Abe Kobo...po rosyjsku, zdobyta bez trudu od tesciowej, Gri ja kupil mamie nie wiedzac o czym jest ksiazka, mamie sie nie podobala, wiec bez zalu oddala mi. dalczego nadal nie ruszona? bo te cholerne rosyjskie krzaczki przyprawiaja mnie o bol glowy, czuje sie jak dzieciak skladajac literki a nie ktore slowa zdaja sie nie mieic sensu po zlozeniu, co wiecej sa niewymawialne na glos
ktos ma jeszce jakies typy??
Subskrybuj:
Posty (Atom)