poniedziałek, 6 września 2010

Zamek w Dromoland / Dromoland Castle

tuz pod naszym nosem taki skarb

right under our noses
Dromoland Castle, Co. Clare


glownym celem wyprawy byly kaczki

main reason to go there were ducks

kaczki rodzynek jesc nie chcialy
poratowala nas inna rodzinka i dala krome chleba


ducks didnt want to ear raisins
.fortunately good people shared some bread with us










5 komentarzy:

Kulka pisze...

Te czerwone narośle to bluszcz? :-)
Wygląda nieco makabrycznie, surrealistycznie, takie krwiste nacieki... O_o
Piękna pogoda... u nas siąpi wciąż...

Anonimowy pisze...

fota z drzewami i świetlistym prześwitem cudna!
pozdrawiam!
Magda od Off...

Bo pisze...

ja uwielbiam czerwony bluszcz (to chyba bluszcz ja tam botanikiem nie jestem) a tutaj wyglada pzepieknie na tej wlasciwie jednolitej scianie
jest jeszcza piekne drzewko ktore o ile sie nie myle ma z caloroczne czerwrone listki jakas odmiana klonu chyba

dzieki Madziu, kdybym tylko wiedziala ze takie miejsce jest tak blisko jak byliscie u nas
ojjj bysmy poprygali po lesie

Ishin pisze...

Bożenko, ja mieszkam po "sąsiedzku" w Anglii. Zamki to moja pasja tutaj. Może kiedyś wybiorę się na Twoją Wyspę. Pozdrawiam.

Atena pisze...

Nawet nie wiesz jak nacieszylam oczy tymi zdjeciami, zjawiskowymi trzeba dodac.
Ja uwielbiam wszelakie zamki, palace, ruiny.
A ten jest naprawde imponujacy.
Pozdrawiam