czwartek, 24 grudnia 2009

dzyn dzyn dzyn / ringle dingle ding


Wesolych Swiat Bozego Narodzenia Wam wszystkim

Merry Christams to you all

Pamietacie moze kiedy przestaliscie wierzyc w Mikolaja ( o ile przestaliscie oczywiscie) ? Albo jaki prezent najbardziej zapadl Wam w pamieci?

Musze przyznac ze dla mnie nie od razu wszystko stalo sie jasne. Jako dociekliwe istoty ja i siostra odkrylysmy ze 'Mikolaj' ktory do nas przychodzi co roku to sasiadka Lucynka, nie zeby postura przypominala brzuchatego mezczyzne ale zaczelysmy sie Mikolajowi dokladniej przygladac i prawda wyszla na jaw.
Ktoregos roku mialysmy dostac z siostra narty, ciezko je bylo schowac w domu tak wiec mialysmy juz 100% pewnosci ze nie Mikolaj ale rodzice przynosza prezenty.

Najbardziej zapamietane prezenty to komputer commodore 64 :D i kaseta z piosenka Lambady :D nie pamieta czy to bylo w te same swieta, no tego roku zamiast koled spiewalysmy i tanczylysmy Lambade.


Do you remember by any chance when and how you found out Santa doesn't exist? And what was the present you remember the most from your childhood?

Well in my case it didn't get clear stright away. First me and my older sister figured out that 'Santa' that comes to our house every year is actually our neighbour Lucy- not that she looks like a man in any way.

Then one year my parents bought us ski, it was hard to hide it in the apartment so we discover the truth.

The most memorable present were: computer Commodore 64 :D and cassette with Lambada, that year instead of a carols we sang and danced to Lambada :D

Rosyjski Dziadek Mroz

Russian Ded Moroz (Santa Klaus)

Dziadek Mroz ma do pomocy Sniegureczke

Ded Moroz's helper is Snegurochka


Czerwony Mikolaj to produkt Coca Coli natomiast u naszych wschodnich sasiadow Mikolaj nie tylko nie ubiera sie w czerwien ale tez brakuje mu piwnego brzucha ;)

Red Santa is a product of Coca Cola but in Russian tradition Santa wears blue coat and doesn't have a beer belly ;)

Legend dotyczacych Dziadka Mroza jest pare. W kulturze rosyjskiem postac ma sie wywodzic od Boga dobrej i zlej pogody 'Pozvizda' albo boga zimy 'Zimnika':


1.  Kobieta miala corke i pasierbice, pasierbicy nie kochala i pewne zimy kazala mezowi wyprowadzic corke do lasu i tam zostawic na pozarcie wilkom, maz tak i uczynil, Dziwczcynke spotkal Dziadek Mroz, a ze byla dla niego mila hojnie ja obdarowal. Macocha wyslala meza do lasu po cialo dziewczyny, kiedy przyprowadzil ja cala i zdrowa a do tego obsypana prezentami, macocha postanowila wyslac rowniez swoja corke do lasu zeby dostala prezenty. Corka spotkala w lesie Dziaddka Mroza ale ze byla dla niego niemila i dla tego ten zamienil ja w sopel lodu.


2. Dziadek Mroz zanim zostal Dziadkiem Mrozem byl bardzo okrutnym czarownikiem, zamrazal ludzi na smierc, porywal rodzicom dziecii wsadzal je do wielkiego wora i w zamian za ich oddanie zadal od rodzicow prezentow. Pod wplywem prawoslawia mial sie nawrocic i od rej pory dawac dzieciom prezenty.


3. Mrozowi poomaga Snieguroczka, podobno miala to byc jego zmarla corka lub wnuczka ,ktora bardzo kochal i za ktora bardo tesknil tak wiec co roku lepil sobie Snieguroczke ze sniegu i ona pomagla mu w dostarczaniu prezentow.


 W 1916 w Carskiej Rosji zbojkotowano choinke jako nabytek od Niemcow w czasie I wojny swiatowej. Bojkot trwal do 1953. Do tej pory w krajach prawoslawnych prezenty daje sie w Nowy Rok a nie na BOze Narodzenie, dodatkowo prawoslawni swietuja w innych niz nasze terminach, ze wzgledu na uzywany kiedys kalendarz julianski ( o ile sie nie myle) Boze Narodzenie wypada u nich 6 stycznia a nowy rok z 12 na 13 stycznia.


In Russian culture Ded Moroz was meant to be a God of good and bad weather - Pozvizd or God of Winter- Zimnik


There is few legend about him:
1. There was woman who had a daughter and a step-daughter, she hated the step-daughter so she told her husband to take his daughter to the forest and leave her to death, so he done it. Girl met Ded Moroz and because she was nice to him he gave her gold and stuff. Step-mother send a husband to bring back girl's body. He came back with the girl and all bling-bling. Woman decided to send her own daughter as well, daughter also met Ded Moroz but because she was a bitch to him he froze her to death.


2. Ded Moroz (grandfather Frost) before he became Ded Moroz was a cruel sorcerer that used to froze people to death, he had also kidnapping kids and put them to big sack, to get kids back parents had to give him a present. Well thanks to Orthodox religion Ded Moroz became a good citizen and since then he is giving presents to kids.


3. Frost's helper is Snegurochka (Snow Maid) it's believed she is his beloved daughter/granddaughter who is already dead but he misses her so much that every year he makes one out of snow so she can help him with the presents.


In 1916 in Imperial Russia Christmas Tree has been boycotted and forbidden as a brought by enemy- Germands during I WW. It was brought back in 1953. In Russian Orthodox tradition Xmas presents are given on 31st Jan, to all that because they used to use different calendar (julian I guess) so they celebrate Xmas on 6th of Jan and their New Year is on 12th Jan.

Kiedy bylam dzieckiem nikogo nie zastanwial fakt ze Mikolaj jest stary i mieszka sam a jezeli nie sam a z elfami to co z nimi robi. W dobie politycznej poprawnosci nalezy byc bardzo ostroznym co sie mowi. Moze Mikolaj moglby byc starym gejem albo co gorsza zabawiac sie z elfami w niewlasciwy sposob. A jezeli ma zone Mikolajowa - o ktorej ja w dziecinstwie nie slyszalam, to biedna kobieta przez tyle lat zyla zamknieta w mikolajowym domu cerowala mu skarpety, gotowala dla niego kumpli elfow i moze reniferow i bog wie jeszcze co jeszcze i nikt o tym nawet nie wiedzial a Mikolaj zbieral laury za zaslugi.


Co wiecej sama majac dziecko, ogladajac wiadomosci o pedofilach ( slyszeliscie o gwalcie na 13miesicznym dziecku gdzies w Polsce??!!) zastanawiam sie ilu perwerow korzysta z okazji i w swieta pracuje jako mikolaj biorac dzieci na kolana....
Brrr az nie chce myslec.

When I was a kid nobody was wondering that Santa is an old man, single and living alone and if he lives with elves what is he doing. Not people may wonder is he an old gay? or plays with elves? and if he has a wife- poor woman lived unknown, unmentioned in the house, sew his socks, cook for him and his mates elves and reindeers and god knows what else and her fella was getting all the credit for it.


Whats more having a baby myself, watching news about child abusers (rercent case I heard of 13mth old baby got abused!!!) I begin to wonder how many sick  fucks work that season as a Santa taking children on their laps
don't even want to think about it.

5 komentarzy:

Kulka pisze...

Uśmiałam się z Pani Mikołajowej... :-)
Wesołych Świąt!

Titania pisze...

Ach te mikołaje! Czerwone, niebieskie...co kultura to inny! i dobrze! nie jest nudno :P Szczerze powiedziawszy to ten ruski Dziadek Mróż bardzo strojnie sie prezentuje i bardzo podoba mi się w tej ozdobnej bajkowo-niebieskiej wersji! Taki prawdziwie mroźny gośćiu jest! :P Ice man! ;-)
tylko jak patrze na to białe futerko i te dyndające pomponiki to mnie ciarki przechodzą ile lisów przez nie straciło zycie....

Czy przypadkiem Jack Frost w kulturze brytyjskiej nie bedzie odpowiednikiem Rosyjskiego Dziadka Mroza? tak sobie głośno myślę...
http://en.wikipedia.org/wiki/Jack_Frost
a w Polskiej kulturze?....

co do wierzeń w Mikołaja to ja jakoś naturalnie przeszłam od wiary w mikołaja w to, że to wszystko sprawka rodzicow :)
może dlatego, ze pamietam jak rodzice zachęcali mnie abym juz sie polozyła spac bo ... przeciez mikołaj ... nie mógł przyjść... a może, że jakos przeczuwałam, ze rodzice skrywaja za moimi plecami prezenty po szafkach i pawlaczach przedpokojowych....a ja jak na złośc nie chciałam usnąć i trzymałam moich rodziców na nogach do późna w nocy :P he he

a co do prezentow, to moimi pamiętnymi mikołajowymi prezentami były: piękne i luksusowe jak na tamte czasy rakietki do badmintona (a ja myślałam, ze to narty!), ogromne puzzle z widokiem chorwacji(wchodziły wtedy w modę), ktore z reszta mam do dziś! i czerwony walkman sanyo, ktory jak na tamte czasy byl przedmiotem luksusu i mody - przetrwał i rezyduje gdzies w szafkach w domu w pl.


żona św Mikołaja to pewnie współczesny produkt bo dzieciaki dziś już dobrze przeszkolone, wiedzą co i jak i pewnie zastanawiają się czemu mikołaj nie ma swojej "dziewczyny" :D z reszta pojawia sie ona jako postać w filmie Santa Claus 2, pamietam bo bylismy razem z dzieciakami na tym filmie w kinie, no i na dodatek była jeszcze w ciąży!!!

hmmm, to chyba wszystko co chciałam napisac... :P

Bo pisze...

no wlasnie Dziadek Mroz i Jack Frost to chyba nie jest to samo. Wydaje mi sie, ze to dla ulatwienia i ogolnienia wiekszosc zrodel opdaje zamiennie te nazwy natomiast historie skad sie ten koles wzial sa w roznych rejonach inne

dzieki za odwiedziny :*

Joasiunia:) pisze...

To dopiero Święty Mikołaj! Qrczę lepsiejszy niż nasz czerwony;)

Mi się strasznie podoba:D A ta śnieżynka przy Nim bosko ubrana:D No i mój kochany niebieski kolorek ech:D

free-dom pisze...

Ух, какие нарядные Снегурочка и Дед Мороз!